Forum Storczykowe Storczyki Wiki - Orchids Wiki. Uprawa, warunki, identyfikacja, porady i ciekawostki. Przekroczyliśmy liczbę 1500 fanów na Facebooku! Bądź wśród nich Smile






 

Display results as :
 


Rechercher Advanced Search


Idź do strony : Previous  1, 2, 3  Next

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down Wiadomość [Strona 2 z 3]

avatar
Carmella 
 
Rewelacyjnie się to u Ciebie sprawdza.
avatar
Sadayoshi
Bardzo fajnie to wygląda.


Wydaje mi się jednak, że wazon ma pewne wady w porównaniu do zwykłych pojemników z dziurkami na ok. 1/3 wysokości:

  • Nie ma ustalonego maksymalnego poziomu wody. Jeśli podlejemy roślinę "na zapas" albo niechcący wlejemy zbyt dużo, może to skończyć się gniciem.

  • Keramzyt na ogół z czasem wytrąca coś do wody - wbrew zapewnieniom producentów nie zdarzyło mi się, żeby nie był przynajmniej lekko zasadowy. Woda także ma w sobie pewną ilość minerałów.

  • Nie za bardzo widzę, jak w takiej sytuacji nawozić rośliny - każdorazowo nieprzyswojone związki chemiczne zostawały by w podłożu, kumulując się z podlania na podlanie razem z tymi z wody i keramzytu. Możliwość przepłukania podłoża (co w tym wypadku jest niemożliwe) bywa naprawdę zbawienna.

  • W przypadku storczyków o sympodialnym typie wzrostu, przesadzanie rozrośniętej rośliny może być kłopotliwe - zwłaszcza jeśli wazon ma kształt np. klepsydry. Albo uszkadzamy wówczas korzenie, albo rozbijamy wazon.
avatar
aniusia123
Czy Ty czasami wymieniasz wodę w tych naczyniach czy tylko uzupełniasz braki, bo bardzo mi się podoba ta forma i być może zastosuję ją we wszystkich moich storczykach Smile
avatar
andzia0801
Sadayoshi - twoja uprawa to typowe S/H, a u mnie zaś, to taki eksperyment. Ja lubię ładne rośliny w ładnym otoczeniu/pojemnikach. Wazony szklane, moim zdaniem, nadają się do tej uprawy, bo ładnie wyglądają.

Jeśli chodzi o poziom wody, to u mnie jest inny w każdym wazonie. Dostosowany do długości, wielkości korzeni. Zdarza się, że niektóre korzenie same idą w kierunku wody i bawią się w nurków, rosnąc dalej w wodzie. Nic nie gnije, bo keramzyt, nawet w wysokim wazonie, zapewnia dostęp powietrza. Wink

Mój keramzyt był wielokrotnie płukany i moczony w wodzie akwariowej, która ma odczyn lekko kwaśny, więc przypuszczam (bo nie badałam ph), że zasadowość keramzytu się zniwelowała. Wink

Nie nawożę moich storczyków w wazonach, gdyż podlewam wodą z jeszcze innego akwarium, gdzie woda jest bogata w związki azotowe i tak sobie wyobrażam, że to wystarczy moim kwiatom.

Obserwuję stan moich roślin codziennie podczas zraszania liści i górnej warstwy keramzytu i gdybym tylko zobaczyła, że coś się dzieje nie tak jak powinno, to interweniowałabym od razu. Jak dotąd nic się złego nie dzieje, wręcz przeciwnie, jest pełny sukces.

Dla mnie taki sposób uprawy jest bardzo wygodny. Moje storczyki rosnąc w korze cierpiały z powodu mojego nieumiejętnego podlewania. Nie tylko ja miałam taki problem Wink, bo wystarczy przejrzeć pierwsze lepsze forum, żeby znaleźć posty o gnijących korzeniach, słabych liściach itd. Od kiedy są w keramzycie, dostarczają mi samych radości, co chwile puszczając liście i korzenie. Ja mam dużo cierpliwości i na kwiaty mogę poczekać, najpierw nich staną się silnymi roślinami.
avatar
Bogusz_85
Ja próbowałam jedynie reanimacji w kermazycie. Nie pomogło to, ale też nie zaszkodziło. Teraz widzę, że robiłam to trochę źle, bo dziurki mają być z boku doniczki, a nie od dołu. Zdjęcia zachęcają mnie do dalszych eksperymentów. Zastanawiam się tylko ile ma być wody w doniczce, bo nie za bardzo to zrozumiałam. Tyle żeby nie dotykała korzeni???
avatar
aniusia123
Bogusz_85 napisał:Ja próbowałam jedynie reanimacji w kermazycie. Nie pomogło to, ale też nie zaszkodziło. Teraz widzę, że robiłam to trochę źle, bo dziurki mają być z boku doniczki, a nie od dołu. Zdjęcia zachęcają mnie do dalszych eksperymentów. Zastanawiam się tylko ile ma być wody w doniczce, bo nie za bardzo to zrozumiałam. Tyle żeby nie dotykała korzeni???
Ale o jakie dziurki pytasz w uprawie wazonowej? Tam nie ma otworów, wodę tylko uzupełnia się od góry zraszając keramzyt, a dziurki możesz robić w plastikowych donicach Smile
avatar
Bogusz_85
no tak. Zlało mi się kilka tematów, które czytałam. Chodzi o uprawę semi hydro. Bo uprawa w wazonie w kermazycie taką jest, prawda? Wybrałam zły temat do swojego wpisu.
avatar
Kerstin&Kermit
Ja próbowałam prowadzić miniaturowego Phalka w keramzycie, i niestety nic mi z tego nie wyszło, bo go chyba za głęboko władowałam i mi zgnił. Nauczka na przyszłość. Sad
avatar
aniusia123
Mój storczyk całkiem dobrze sobie radzi w keramzycie i kwitnie już 3 miesiąc a na dodatek z boku wypuścił nowy pęd kwiatowy
avatar
andzia0801
Witam,
Chciałam Wam pokazać moją kolekcję storczyków w keramzycie i wazonach.
Zacznę od Dendrobium, które wiele w życiu przeszło (wielokrotnie przędziorki i inne)i walczy dalej o przetrwanie, więc uraczyło mnie keiki. Na zdjęciach pokaże trzy, ale wiem, że tam w kamieniach jest jeszcze jeden obok tego widocznego, tylko czekać aż wystawi liścia Wink




Inne Dendrobium pnie się w górę ze swoim pędem kwiatowym i za chwilę będę oglądać jego białe kwiaty.


Koleżka Zygopetalum, który ponownie trafił do keramzytu, również nie próżnuje, wolno ale jednak rozwija swoje liście Smile




No i teraz seria "Phalaenopsis - pędy, korzenie, liście" Smile

Jesień za oknem (tak kwitną moje keramzytowce)




Ten wygięty pęd z pierwszego zdjęcia widoczny w tle, to ten sam pęd na drugim zdjęciu
Smile I do tego dwa ujęcia jego przeciekawych korzeni Wink








A tu pęd kolejnego koleżki i jego wężowate korzenie Wink




"Mały cud - pęd" (różnica czterech dni między pierwszym i drugim zdjęciem)



Sanatorium (ten kiedyś był zdechlakiem bezkorzennym)


Maluszek po przejściach (kiedyś mieszkał w pucharze, ale w kuflu mu lepiej Wink)


Pozdrawiam
avatar
fraczek
Wszystkie moje phalenopsisy (śpią już kilka lat) zostały dzisiaj wstawione do keramzytu. Jak to im nie pomoże w kwitnieniu to nie wiem już sama. Na pewno dam znać. Być może keramzyt nie jest do końca dobry (keramzyt ogrodowy, taki ciemny), ale powietrze dociera wszędzie. Jak będę mieć tylko możliwość to zakupię im grubszy.
avatar
fraczek
Wstawiam zdjęcia.Chciałabym aby to były ich ostateczne "mieszkania" ale zobaczymy jak wyjdzie.
1. Storczyk ze złamanym kiedyś liściem. Na pędzie kwiatowym wyrosła mu keiki, którą już odcięłam. Wśród liści widzę zaczątek pędu kwiatowego (może teraz ruszy, bo ten stan trwa już długo)



2. keiki odcięta od poprzedniego storczyka





3.Storczyk z odnogą kwiatową, która to nie wypuszcza nowych kwiatów. Tak jest już od dwóch lat, może i od trzech. Nie pamiętam w każdym razie jak te kwiaty wyglądają. Odnoga rośnie cały czas



4. Mini phalenopsis, mam go od września 2011 Zaczął wypuszczać nowy liść. Chyba jako jedyny nie zdążył zostać zalany



5. Mój najsilniejszy phalenopsis. Non stop puszcza pędy kwiatowe. Niestety jak u większości potracił korzenie.

avatar
fruzka
Fraczek-Mini phalenopsis ma zdecydowanie za dużo wody. Zwróć uwagę, że jego dolne korzenie całę są zalane wodą. W następnej kolejności zaczną gnić i cała roślinka podupadnie na zdrowiu. Sugeruję odlać nadmiar wody. Ale to tylko taka moja mała sugestia.
avatar
fraczek
Fruzka, dziękuję za tą uwagę. Korzonki nie są już w wodzie. Nie mam jeszcze w tym doświadczenia. Dopiero zaczynam. Niby sporo czytam, a jak przychodzi co do czego to wychodzą kwiatki. Dzięki.
avatar
czerwona panienka
Dopiero tu dotarłam i po przeczytaniu wszystkich stron siedzę jak zaczarowana! Dokupuję co rusz nowe storczyki, bo te które mam przekwitną i tylko straszą od lat. Chciałabym spróbować tej metody tylko proszę o rady krok po kroku. Jaki to ma być keramzyt (widzę, że macie dość gruby ja mam taki mały on się chyba nie nadaje) ile wlewać wody do szklanego naczynia i co ile dolewać nową wodę. Jak z nawożeniem. Fajnie gdyby ktoś mnie pokierował krok po kroku Smile
avatar
fraczek
Jeśli chodzi o uprawę semi-hydro to ja robię tak:

Kupuję keramzyt (najgrubszy jaki jest dostępny - chodzi o to aby korzenie miały jak największe przestrzenie powietrza.

lub inna opcja, którą wypróbowałam u koleżanki w te wakacje (jej storczyki przekwitły, zaczęły gnić korzenie, bo nie miały wymienionego podłoża itd. standard jeśli wiesz co mam na myśli) - biorę cegłę i rozbijam na kawałki wielkości 2-3 cm.

Zarówno zakupiony keramzyt czy cegła przed wrzuceniem do naczynia, w którym ostatecznie ma mieszkać phalenopsis zostaje wygotowany. Wrzucam do garnka wlewam wodę i gotuję we wrzątku kilka minut.
Następnie odcedzam wodę i zosatwiam do wystygnięcia. To krótko trwa.

Wrzucam keramzyt albo cegłę do połowy naczynia szklanego, umieszczam storczyk w środku i dosypuję tyle keramzytu lub cegły aby znalazł(a) się on(a) wokół korzeni, ale nic nie ugniatam.

Dolewam wodę (najczęściej destylowaną) z odżywką dla storczyków do wysokości ostatniego korzenia tak aby nie był on zamoczony w wodzie.
Następne podlewanie dopiero wtedy kiedy wody już nie będzie w naczyniu.

Dodatkowo codziennie do godz. 14-tej zraszam wierzchnią warstwę keramzytu lub cegły.

Storczyki stoją przy oknie wschodnim, które jest otwarte przez cały okres od wiosny do jesieni.

To chyba tyle. Jest to świetny sposób uprawy, ponieważ nie trzeba aż tak mocno angażować swojego czasu w podlewanie. Naprawdę nalewasz tam wody raz na dwa czasem trzy tygodnie. Zależy jaki masz pojemnik. Im większy tym rzadziej dolewasz wody.


avatar
czerwona panienka
Dzięki wielkie za odpowiedź o takie info mi chodziło! Liczę, że ta metoda trochę pobudzi moje storczyki.
A co do wody- teraz ciągle podlewam storczyki deszczówką, czy nadal będę mogła ją stosować czy lepiej kupić wodę destylowaną?
avatar
fraczek
Deszczówka jest jak najbardziej ok. Ja podlewam destylowaną wodą ponieważ nie bardzo mam możliwość zbierać deszczówkę. Oczywiście, jeśli masz wodę z nieba to oszczędność pieniędzy jest:) i o to chodzi...
avatar
fraczek
Storczyk, który od kilku lat stał w miejscu wypuścił, a od roku mniej więcej jest uprawiany hydroponicznie wypuścił coś. Jest to tak maleńkie, że nie jestem jeszcze w stanie stwierdzić czy będzie kwitnienie czy to po prostu korzonek. Zobaczcie sami:
http://i36.servimg.com/u/f36/17/26/60/71/p1090914.jpg

Natomiast storczyk, który bardzo szybko pozbierał się po przesadzeniu do keramzytu będzie kwitł po raz drugi.
http://i36.servimg.com/u/f36/17/26/60/71/p1090915.jpg
avatar
sylwia.zreda
http://i36.servimg.com/u/f36/17/26/60/71/p1090914.jpg odrazu ci powiem że to idzie pęd na kwiat bo u mnie to samo mam fioletowy i dwa patyki z tych patyków wychodż mi pąki na kwiaty jak na razie w każdym po dwa mało tego z dołu wychodzą mi dodatkowo dwa nowe pędy kwiatostanu
avatar
fraczek
tak, dziś też jestem tego bardziej pewna, bo podrosło. Jeju jak się cieszę. Very Happy Niespodzianka będzie, bo nie pamiętam jaki miał kolor... Dzięki za odpowiedź. ok
avatar
Vandzia
Witam

Po kilku miesiacach czekania na efekty przesadzenia z duma musze powiedziec, ze uprawa wazonowa sprawdzila sie rowniez w przypadku moich storczykow Smile Ta metoda pozwolila na uratowanie storczykow bardzo slabo rosnacych w niskiej wilgotnosci.

Bealara Tahoma Glacier
url=http://www.servimg.com/image_preview.php?i=118&u=16409744][/url]









Dendrobium Firebird






Bealara Peggy Ruth Carpenter


Dendrobium nobile typu Yamamoto




url=http://www.servimg.com/image_preview.php?i=132&u=16409744][/url]



Paphiopedilum hybr Amerykanska



Paphiopedilum var Lune




Paphiopedilum multiflora




Peristeria elata






Zygopetalum




url=http://www.servimg.com/image_preview.php?i=148&u=16409744][/url]
avatar
fraczek
Bardzo Ci dziękuję za wstawienie tych fotek. Po pierwsze dowiedziałam się jak nazywa się moje Dendrobium:) po drugie, że tyle różnych storczyków można w tym uprawiać. Bałam się wstawiać storczyki z cienkimi korzonkami. Ciekawa jestem czy również Cattleya aurantiaca, którą posiadam przyjęłaby się w tej uprawie. Boję się jej zmieniać warunki, bo ładnie rośnie podłożu z orchidsklepiku. Dziękuję Ci jeszcze raz. Super:)
avatar
Vandzia
Witam

Mysle ze w przypadku cattleyi ta metoda moglaby sie sprawdzic, aczkolwiek to chyba zalezy od ogolnych predyspozycji danego egzemplarza.Nie mam niestty doswiadczenia z cattleyami, uwazam je za dosc trudny gatunek. Jezeli Twoja Cattleya ladnie rosnie to po co zmieniac warunki. Tylko pogratulowac reki i czekac na kwitnienia Smile
avatar
fraczek
Powklejam kilka fotek pt.: "co słychać" Smile

1. Dwie cambrie, których w ogóle nie mogę ogarnąć. Miały za sucho. Wczoraj przesadziłam do keramzytu - zobaczymy co z nich będzie, wóz albo przewóz, jak nie wyjdzie, więcej cambrii nie kupię. Faktem jest, że warunki w domu są dalekie od storczykowego ideału - zbyt suche powietrze ->
http://i46.servimg.com/u/f46/17/26/60/71/p1100010.jpg
http://i46.servimg.com/u/f46/17/26/60/71/p1100011.jpg

2. Dwa poniższe zdjęcia powinnam zatytułować: "szalejące phalenopsisy". Jeden kwitnie w tej uprawie drugi raz (zrobił sobie tylko krótki odpoczynek), drugi puszcza dwa pędy kwiatowe w niezłym tempie już drugi raz, trzeci zdecydował się wreszcie kwitnąć i na razie puszcza pęd. Są jeszcze dwa, które jak na razie puszczają same korzenie, tylko patrzeć jak puszczą pędzik - mam nadzieję ->
http://i46.servimg.com/u/f46/17/26/60/71/p1100012.jpg
http://i46.servimg.com/u/f46/17/26/60/71/p1100013.jpg

3.Są jeszcze mini phalenopsisy w tej uprawie, mam wrażenie, że były ostro nafaszerowane, ponieważ siedzą w tej uprawie już długi czas a dopiero od niedawna zaczęły tworzyć nowe korzonki. Do kwitnienia daleko im jeszcze. Bardzo powoli to wszystko idzie ->
http://i46.servimg.com/u/f46/17/26/60/71/p1100014.jpg
http://i46.servimg.com/u/f46/17/26/60/71/p1100015.jpg
http://i46.servimg.com/u/f46/17/26/60/71/p1100016.jpg

4. Moja ostatnia bieda, która prawdopodobnie jest Dendrobium firebird. Wczoraj przeniosłam je do tej uprawy. Zobaczymy za parę miesięcy co z nim będzie. Maluch jeszcze... czy przeżyje? Mam nadzieję, że tak... ->
http://i46.servimg.com/u/f46/17/26/60/71/p1100017.jpg

Sponsored content

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry Wiadomość [Strona 2 z 3]

Idź do strony : Previous  1, 2, 3  Next


Orchids Wiki 2009-2012 • Made in Poland • Site powered by Forumotion

Free forum | © PunBB | Free forum support | Kontakt z | Report an abuse | www.sosblogs.com