Forum Storczykowe Storczyki Wiki - Orchids Wiki. Uprawa, warunki, identyfikacja, porady i ciekawostki. Przekroczyliśmy liczbę 1500 fanów na Facebooku! Bądź wśród nich Smile






 

Display results as :
 


Rechercher Advanced Search


Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down Wiadomość [Strona 1 z 1]

avatar
visenna
hejka Mam prośbę o pomoc z moim najnowszym nabytkiem. Otóż udałam się dziś do marketu zwanego przez niektórych pieszczotliwie "stonką" i w porywie jakiegoś szaleństwa chyba zakupiłam takie oto cudo:


Starałam się wybarać taki z możliwie mało uszkodzonymi korzeniami, który by się nie topił w wodzie.
Korzenie wyglądają tak:



Niestety kwiaty stały w dość ciemnym kącie sklepu i dopiero po wyjściu zobaczyłam, że liście mają się dość kiepsko.


Oprócz tych żółtych plam (niewidocznych od spodu) są jeszcze takie białe grudki, które mam nadzieję, też są widoczne na zdjęciach.
Udało też mi się wypatrzeć pajęczynkę
i na spodzie liści jakieś białe ślady,które biorę za kamień z wody.
Martwią mnie też korzenie powietrzne- niektore są wyschnięte, oraz 2, lub 3 schnące pąki.
Oglądałam storczyka kilka razy i żadnej fauny na nim nie wypatrzyłam orpócz tej nieszczęsnej pajęczynki.
Powiedzcie mi proszę, czy mam doczynienia z przędziorkiem i powinnam profilaktycznie przemyć liście ludwikiem, czy to grzyb jakiś, czy inna zaraza.
To jest pierwszy storczyk jakiego sama sobie kupiłam i zależy mi na tym, żeby nie posłać go do nieba... pokłon

uzupełnienie
on 13.08.12 6:36

avatar
visenna
zdjęcie plam na liściach wyszło przejaskrawione. Wygląda to raczej tak:
w tych wgłębieniach liście są zdecydowanie jaśniejsze, lekko żółtawe.

uzupełnienie
on 16.08.12 5:13

avatar
visenna
Na początek proszę któregoś z moderatorów o przeniesienie tematu do działu "choroby i szkodniki" i od razu przepraszam za zamieszanie.

A teraz moje obserwacjepo 3 dniach posiadania falka i intensywnego przeszukiwania internetu.
1.Opadające pąki postanowiłam zignorować- ponoć czasem tak bywa.
2. Zmiany na liściu mogą być wirusem, chorobą fizjologiczną,lub atakiem przędziorka. Zmian nie przybywa, nie zmieniają koloru, nie zasychają, nie maich na spodniejstronie liścia.
a) choroba fizjologiczna-> w podłożu, w którym jest oprócz naturalnej gąbki- mchu, jakaś zwykła gąbka, jest też biały osad. Nie wiem-może to kamień, może zasolenie- proszę w tej materii o wsparcie wiedzą.

b) przędziorki- pajęczynka sugeruje,że są (przez moment miałam nadzieję, że nie, bo przy podlewaniu wylazł mi z niego jakiś niewielki pająk)na dodatek zobaczyłam dziś, że jakaś mała "kropeczka"koloru brunatnego mi po roślince pomyka. udało mi się ją złapać, co zakończyło się eksterminacją intruza...

c)wirus- odrzuciłam (daję sobie nadzieję, że roślina jest do odratowania)

Poza tym mam małe zoo w doniczce- całe stadko skoczogonków.

Uświadomiłam też sobie, że truchlo, które było w folii zabezpieczającej falka, a które wzięłam za pospolitego komara, mogło być ziemiórką. Mad

Co prawda aż mi się nie chce wierzyć, że na jednej roślinie tyle zła być może, ale...

Na przędziorka wysmarowałam liście wodą z płynem do naczyń. Tu mam pytanie. Czy ów płyn należy rozcieńczać i czy ktoś jest mi w stanie podać proporcję? I drugie pytanie. W szkole uczyli mnie, że liście roślin pokryte są ochronną warstwą wosków, kutykulą. Czy stosując płyn nie uszkadzam tej warstwy i nie narażam przez to rośliny na infekcje?

Jeżeli chodzi i pozozstałych członków mojej niechcianej menażerii, wymyśliłam sobie wymianę podłoża. Pozbyła bym się w ten sposób tej gąbki i zobaczyła czy tam jeszcze coś innego nie żyje. Czy przesadzenie kwitnącego storczyka to dobry pomysł, czy może jednak przesuszyć?

dodatkowe informacje
on 19.08.12 3:34

avatar
visenna
Nikt nie pali się do pomocy, ale może uzupełnię informacje i coś się ruszy...

Roślina jest u mnie od 6 dni. Stoi na wschodnim oknie na podstawce z keramzytem. W doniczce porobiłam dodatkowe dziurki. Nie ma u mnie przeciągów. Temperatura standardowo to około 23 stopnie.

Dziś zauważyłam małego owada (jasnobrązową kropeczkę z nóżkami) który paradował mi po korzeniach. Czy może ktoś ma pomysł co to za ustrojstwo?
A może jakiś bezczelny przędziorek?

Poza tym przy zakupie na najstarszym kwiecie było kilka szarych plamek. Coś mniej więcej jak to: Wybaczcie, że posłużę się zdjęciem z sieci, ale możliwości mojego własnego aparatu są dość ograniczone. Wczoraj zauważyłam, że plamki pojawiają się na kolejnym z kwiatów. Czy to jakiś grzyb???
Mój storczyk ma chyba wszystkie choroby świata... Pomocy!!!
avatar
gejzerka
Na kwiatach masz szarą pleśń, liście też mają chorobę grzybową. Zwiększ cyrkulację powietrza wokół roślin, nie pryskaj roślin po liściach, kwiaty usuń, żeby nie były źródłem dalszego zakażenia. Zastosuj jeden ze środków dokładnie według instrukcji: Bravo 500 SC, Kaptan 50 WP, Dithane Neo Tec 75 WG, Miedzian 50 WP, Amistar 250 SC. Liście porażone poprzycinaj do zdrowej tkanki, rany zasyp cynamonem lub brzegi opal zapalniczką - zamyka to drogę do dalszych infekcji. Acha, chemię stosuje się poza pomieszczeniami, w których przebywasz lub sypiasz. Wybrany środek zastosuj na rośliny porażone chorobą i pozostałe rośliny w pomieszczeniu, zapobiegnie to rozprzestrzenianiu się choroby na innych roślinach. Obserwuj, co się będzie dalej działo, w razie potrzeby oprysk powtórz po 7-10 dniach.
Pozdrawiam

re
on 19.08.12 21:32

avatar
visenna
Dziękuję bardzo :)Na storczyka został skierowany strumień powietrza z wiatraczka.
Mam jeszcze pytanie- czy po tym oprysku mogę od razu wstawić kwiaty do domu, czy lepiej żeby postały na zewnątrz? Mam w domu malutkie dziecko i boję się, żeby jej nie zaszkodziło...

I czy na czas pozbywania się tego grzyba zlikwidować keramzyt?

Sponsored content

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry Wiadomość [Strona 1 z 1]

See also | Zobacz także


Orchids Wiki 2009-2012 • Made in Poland • Site powered by Forumotion

Forumotion.com | © PunBB | Free forum support | Kontakt z | Report an abuse | Sosblogs.com