Forum Storczykowe Storczyki Wiki - Orchids Wiki. Uprawa, warunki, identyfikacja, porady i ciekawostki. Przekroczyliśmy liczbę 1500 fanów na Facebooku! Bądź wśród nich Smile






 

Display results as :
 


Rechercher Advanced Search


Idź do strony : Previous  1, 2

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down Wiadomość [Strona 2 z 2]

avatar
evelina
Ok, wykonam wszelkie operacje jutro, bo dziś już późno. Będę zdawać relacje co i jak.

I chyba wyciągnę obydwa z doniczki i jeszcze raz zasypie podłożem, bo za bardzo upchałam wszystko.
avatar
Gogi
Napiszę Ci jak a wsadzam to może Ci coś pomoże. Wsadzam roślinkę z zamoczonymi korzeniami (są bardziej elastyczne) i po troszku wsypuję podłoże pukając lekko doniczką, by samo wpadło między korzenie. Jest to trochę długi proces, ale skuteczny.
Jeśli chodzi o pęd to trudno mi coś doradzić, ale miałam jednego reanimka, który dopóki nie ścięłam pędów to jakoś trwał. Po ścięciu w tydzień było już po roślince, a miał trzy pędy. Może to być następny szok dla roślinki - i o jeden za dużo, ale sama musisz zadecydować.
avatar
Ignis
Ale taki pęd to obciążenie dla rośliny (jeśli roślina jest słaba, to przerywa się kwitnienie). Na dwoje babka wróżyła. Ja bym ścięła do pierwszego górnego pełnego oczka. Ewelina, musisz obserwować i uzbroić się w cierpliwość. Niestety Gogi ma sporo racji i jest to ryzyko (czasami kwiat po przekwitnięciu traci siły witalne, uważa że już zrobił swoje). Ja bym jednak ścięła. Poczekaj jeszcze na podpowiedzi innych, szkoda by było zmarnować roślinę.
avatar
Anoula
ja mojemu reanimowanemu obcięłam pęd, szybko wypuścił nowy liść i ma już 4 nowe korzenie Smile
Jak widać nie ma reguły.
avatar
niespodziajkAa
Ja też bym wycięła ten pęd. U moich reanimowanych to pomagało. Wydaje mi się, że roślina po takim odciążeniu poświęca wszystkie swe siły na przyrost masy zielonej dlatego to pomaga. Ale czy ja już wspominałam, że ekspertem nie jestem? wesołek
avatar
kalina
Ja swoim do reanimacji też obcięłam pędy. Dzisiaj jeden puszcza liścia a drugi korzonki. Ważniejsze jest, żeby roślina odbudowała system korzeniowy i odzyskała siłę w liściach, tak naprawdę kwitnienie to jednak sprawa drugorzędna. A Ignis ma rację, że taki pęd to obciążenie.
avatar
evelina
Zadziałałam wczoraj ponownie.
Wyjęłam z doniczki, namoczyłam korzenie, ułożyłam luźniej podłoże.
No i obcięłam liście. Tym razem nie podleję, aż nie minie 2 tygodnie.
Tak wygląda teraz biedaczek:


Może coś z niego będzie, nie wygląda najgorzej przecież.
avatar
Ignis
Wygląda dobrze. Chyba ta owalna plama na liściu jednak zaschnie. A zraszać będziesz?
avatar
evelina
Ignis napisał:Wygląda dobrze. Chyba ta owalna plama na liściu jednak zaschnie. A zraszać będziesz?
Powinnam chyba, prawda?
Takie upały, 2 tygodnie bez podlewania to trochę dużo?
Zraszać tylko liścia czy powierzchnię kory też?

U drugiego falka, którego podlałam, zobaczyłam czarne końce korzeni (miękkie, zgniłe), więc znowu obcięłam i dlatego nie będę podlewać 2 tyg.
avatar
Ignis
Dwa tygodnie bez podlewania to ja marnie widzę. Zraszałabym, ale żeby nie przelewać korzeni wgłąb. Obserwuj stan korzeni, jak zaczną szarzeć i zasychać to tyle czasu nie czekaj z podlewaniem.
avatar
evelina
Ignis napisał:Dwa tygodnie bez podlewania to ja marnie widzę. Zraszałabym, ale żeby nie przelewać korzeni wgłąb. Obserwuj stan korzeni, jak zaczną szarzeć i zasychać to tyle czasu nie czekaj z podlewaniem.
One już są takie szarawe Razz
Poza tym kiepsko widać te korzenie u mnie, niby nie upychałam podłoża, a widzę może ze 2-3 korzenie.
avatar
Ignis
Spokojnie, świetnie sobie radzisz Smile W podłożu jest wilgoć i na trochę im starczy. Ale uwierz mi, widziałam już wysuszone storczyki. Strach przed podlewaniem spowodował skrajną reakcję właścicielki w drugą stronę. Obserwuj. Trzymam kciuki Smile
avatar
evelina
Dziękuj za porady.
Jeśli będzie się coś działo nowego (mam nadzieję, że tylko dobrego), to dam znać tutaj.

Pozdrawiam.
avatar
boziu 
 
Spryskuj liście od spodu - tam są położone aparaty szparkowe i w warunkach niedoboru wody również mogą ją pobierac. Spryskiwanie wierzchniej strony liści nic nie da.
avatar
kalina
A my wszyscy tacy mądrzy, a nikt nie podpowiedział, żebyś zrobiła dodatkowe dziurki w doniczce, żeby był lepszy przepływ powietrza. Wybacz. Jeszcze możesz spróbować jakimś rozgrzanym gwoździkiem albo śrubką, tylko tak, żeby nic nie uszkodzić. No i myślę, że teraz to już chyba trzeba dać roślinkom spokój. Niech odpoczną po tych wszystkich ceregielach Very Happy Zaglądaj, sprawdzaj, czy nic gorszego się nie dzieje, ale już nie przestawiaj, nie przesadzaj, nie obcinaj. Ewentualnie możesz im bajkę na dobranoc przeczytać Very Happy Teraz to już tylko cierpliwie czekać. Życzę powodzenia i pamiętaj, że tak naprawdę celem każdej rośliny jest przetrwać!!
avatar
evelina
hehe, w swoim Oncidium porobiłam, ale do głowy mi nie przyszło, żeby im też porobić.

Już daję im spokój, nie dochodzą do siebie w ciszy. Będę zaglądać do nich niezbyt często, żeby nie przeszkadzać Smile

Dziękuję jeszcze raz za zainteresowanie i rady.
avatar
evelina
Witajcie, to ja ponownie. Obiecałam, że jak coś będzie się działo, to dam znać.
Przestałam do nich zaglądać, czasem robiłam kąpiel wodną i proszę - zarówno jeden jak i drugi wypuściły po nowym listku - czyli chcą i (mam nadzieję) będą żyć Smile
Korzenie też wyglądają pięknie i jędrnie.

avatar
kalina
Ha! No pięknie. Można powiedzieć, że stanęły dęba! A przez nowe liście Twoje roślinki mówią : " Nie damy się zabić zapamiętaj sobie". Oby tak dalej ok

Sponsored content

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry Wiadomość [Strona 2 z 2]

Idź do strony : Previous  1, 2

See also | Zobacz także


Orchids Wiki 2009-2012 • Made in Poland • Site powered by Forumotion

Free forum | © PunBB | Free forum support | Kontakt z | Report an abuse | Sosblogs