Forum Storczykowe Storczyki Wiki - Orchids Wiki. Uprawa, warunki, identyfikacja, porady i ciekawostki. Przekroczyliśmy liczbę 1500 fanów na Facebooku! Bądź wśród nich Smile






 

Display results as :
 


Rechercher Advanced Search


Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down Wiadomość [Strona 1 z 1]

avatar
adka
Mam problem ze storczykiem Cambria i nie wiem, co robić. Kupiłam ją przecenioną, w stanie po przekwitnięciu, razem z innymi. W domu po jakimś czasie zmieniłam jej podłoże na nowe. I po jakimś czasie zaczęły się kłopoty.

Na początki pojawiły się plamki na jednym liściu.




Później liść zaczął żółknąć i odpadł..



Plamki są też na bulwie.


W chwili obecnej wszystkie liście odpadły i została sama bulwa...

Nadmienię, że Cambria w tym czasie wypuściła nową bulwę, która rośnie powoli, ale i na niej też pojawiły się dziwne ciemne plamki/kropki :/

Proszę o poradę co mogę zrobić?? pokłon
Nie wiem, co to za choroba?? Myślałam, że może jakaś bakteria. Zastanawiam się nad opryskiem (TOPSIN M 500 SC)
avatar
Orchids Wiki 
 
Wstaw zdjęcia z chwili obecnej pokazujące całą roślinę z doniczką. Lecz przy stanie który opisujesz najprawdopodobniej storczyk i tak już padnie.
avatar
Neska 
 
Bardzo trudno jest cokolwiek doradzić przy tak niepełnych danych, mimo to pokuszę się o analizę tego, co wiemy i nie wiemy. Very Happy
Kupiłaś ją z przeceny, czyli pewnie w markecie, czyli była przelana- prawdopodobna przyczyna czernienia pseudobulwy. Niestety, przeceniona roślina jest niepełnowartościowa.
Przesadziłaś- nie wiemy, dlaczego, jak wyglądały korzenie, nie wiemy nic o nowym podłożu, nie piszesz również, w jakich odstępach teraz podlewasz lub namaczasz.
Fakt pojawienia się nowego przyrostu jest bardzo zachęcający- oznacza, że roślina chce żyć i wystarczy jej tylko nie dokuczać.
Moja propozycja: postaw ją gdzieś na północnym oknie i zapomnij na 3-4 tygodnie o podlewaniu. Po prostu daj jej odpocząć i zaaklimatyzować się w nowych warunkach.
Cambria to bardzo odporny storczyk, z dużymi pseudobulwami, w których magazynuje zapasy, więc może po odpoczynku poczuje wiosnę.
A ty w tym czasie zdążysz przerobić całą dostępną wiedzę
tutaj Smile
avatar
adka
Dzisiaj zrobiłam jej zdjęcia. I tak to wygląda...



Z tej strony widać co się dzieje na bulwie



Na całym nowym wzroście też są takie ciemne kropeczki.
[img]
avatar
Carmella 
 
Hmmm takie ciemne kropki to widuję czasami na zdjęciach - nie jestem ekspertem od cambriowatych, ale mam Oncidium i brassię. Na brassii mam takie kropeczki, ale nie wydaje mi się, żeby one były czymś złym. Nowe przyrosty ładnie wzrastają, ilość 4 mnie aż wzruszyła. Korzonki ma w dość złym stanie, bo były zgniłe. Oncidium jedną bulwę ma pomarszczoną i brązową, ale nic się z nią nie dzieje, kwitło, rośnie nowy przyrost (teraz będę ten brązowy najstarszy przyrost usuwała).
Moim zdaniem zostaw roślinę tak jak jest (ew. postaw w innym pomieszczeniu niż inne storczyki, na wszelki wypadek). Jeżeli jest nowy przyrost to zawsze jest nadzieja, że pojawią się nowe korzenie i roślina zakwitnie. Może być też tak, że jednak nie będzie miała sił na kwitnienie w następnym sezonie, ale puści znów nową pseudobulwę i zakwitnie z niej.
avatar
adka
Carmella napisał:Hmmm takie ciemne kropki to widuję czasami na zdjęciach - nie jestem ekspertem od cambriowatych, ale mam Oncidium i brassię. Na brassii mam takie kropeczki, ale nie wydaje mi się, żeby one były czymś złym. Nowe przyrosty ładnie wzrastają, ilość 4 mnie aż wzruszyła. Korzonki ma w dość złym stanie, bo były zgniłe. Oncidium jedną bulwę ma pomarszczoną i brązową, ale nic się z nią nie dzieje, kwitło, rośnie nowy przyrost (teraz będę ten brązowy najstarszy przyrost usuwała).
Moim zdaniem zostaw roślinę tak jak jest (ew. postaw w innym pomieszczeniu niż inne storczyki, na wszelki wypadek). Jeżeli jest nowy przyrost to zawsze jest nadzieja, że pojawią się nowe korzenie i roślina zakwitnie. Może być też tak, że jednak nie będzie miała sił na kwitnienie w następnym sezonie, ale puści znów nową pseudobulwę i zakwitnie z niej.


No te kropeczki troszkę mnie martwią. Tym bardziej, że liście na nowym przyroście zaczynają schnąć.. :/
avatar
adka
Neska napisał:Bardzo trudno jest cokolwiek doradzić przy tak niepełnych danych, mimo to pokuszę się o analizę tego, co wiemy i nie wiemy. Very Happy
Kupiłaś ją z przeceny, czyli pewnie w markecie, czyli była przelana- prawdopodobna przyczyna czernienia pseudobulwy. Niestety, przeceniona roślina jest niepełnowartościowa.
Przesadziłaś- nie wiemy, dlaczego, jak wyglądały korzenie, nie wiemy nic o nowym podłożu, nie piszesz również, w jakich odstępach teraz podlewasz lub namaczasz.
Fakt pojawienia się nowego przyrostu jest bardzo zachęcający- oznacza, że roślina chce żyć i wystarczy jej tylko nie dokuczać.
Moja propozycja: postaw ją gdzieś na północnym oknie i zapomnij na 3-4 tygodnie o podlewaniu. Po prostu daj jej odpocząć i zaaklimatyzować się w nowych warunkach.
Cambria to bardzo odporny storczyk, z dużymi pseudobulwami, w których magazynuje zapasy, więc może po odpoczynku poczuje wiosnę.
A ty w tym czasie zdążysz przerobić całą dostępną wiedzę
tutaj Smile


Nie wiem, czy była przelana. Postanowiłam ją przesadzić, bo myślałam, że to dobry pomysł. Podłoże jest dla storczyków (mieszanka kory, torfu). Kupiłam ją około 5 miesięcy temu, więc chyba już się zaklimatyzowała. Moczę ją raz w tygodniu i tyle. Stoi na biurku, przy wschodnim oknie.
avatar
Joane 
 
Cambria ta ma grzyba i zgniliznę.
Te czarne kropiki to grzyb. Szczególnie widoczne na tych suchych liściach.
Mieszanka podłoża z torfem nie nadaje się do Cambrii. Torf długo trzyma wodę i nie przesycha szybko.
Cambrie potrzebują podłoża, które szybko przesycha.
Jeśli go moczyłaś co tydzień, to nie miał możliwości przeschnięcia, a więc korzenie zupełnie zgniły i zgnilizna przechodzi na pseudobulwę i nowy przyrost.
Wyciągnij go jak najszybciej.
Obawiam się, że już nic nie da się uratować.
avatar
adka
Joane napisał:Cambria ta ma grzyba i zgniliznę.
Te czarne kropiki to grzyb. Szczególnie widoczne na tych suchych liściach.
Mieszanka podłoża z torfem nie nadaje się do Cambrii. Torf długo trzyma wodę i nie przesycha szybko.
Cambrie potrzebują podłoża, które szybko przesycha.
Jeśli go moczyłaś co tydzień, to nie miał możliwości przeschnięcia, a więc korzenie zupełnie zgniły i zgnilizna przechodzi na pseudobulwę i nowy przyrost.
Wyciągnij go jak najszybciej.
Obawiam się, że już nic nie da się uratować.


Zaglądałam do korzenie i chyba wyglądają dobrze. Są koloru beżowego. A korzenie przy nowym przyroście są jasne i zielone i rosną powili. Moja Cambria ma chyba silną wolę życia. Postaram się ją rzadziej moczyć i szykuję oprysk na grzyba... Nie poddam się i będę o nią walczyć.

Sponsored content

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry Wiadomość [Strona 1 z 1]


Orchids Wiki 2009-2012 • Made in Poland • Site powered by Forumotion

Free forum | © PunBB | Free forum support | Kontakt z | Report an abuse | Free blog